Chciała zarobić na inwestycjach, straciła prawie 8 tys. złotych
Perspektywa zysku skłoniła 70-letnią kobietę do zainteresowania się ofertą znalezioną w sieci. Zostawiła numer telefonu, a niedługo później odezwali się do niej rozmówcy przedstawiający się jako doradcy finansowi. Zapewniali, że pomogą jej zwiększyć oszczędności.
Pod ich wpływem seniorka przekazała pieniądze na podane rachunki. O tym, że ma do czynienia z oszustami, przekonała się, gdy chciała zakończyć inwestycję i odzyskać wpłacone środki. Usłyszała wówczas, że najpierw musi uiścić ponad 4 tysiące dolarów za rzekome ubezpieczenie.
Dodatkowa wpłata jako sygnał ostrzegawczy
Policja przypomina, że przestępcy potrafią najpierw zdobyć zaufanie rozmówcy, a później przedstawiać kolejne przelewy jako niezbędny etap inwestycji. Pretekstem bywa zarówno obietnica zarobku, jak i możliwość odzyskania wcześniej przekazanych pieniędzy. Podobną czujność powinny wzbudzić żądania zapłaty podatku lub ubezpieczenia przed wypłatą środków.
Przed powierzeniem komukolwiek oszczędności warto sprawdzić firmę oraz osoby oferujące usługę. Presja czasu i zapewnienia o szybkim, wysokim zysku nie zastępują wiarygodnych informacji o inwestycji. Pieniędzy nie należy przekazywać podmiotom, których nie udało się zweryfikować.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Świdnicy – Portal polskiej Policji

Oszustwo na zdrowiu: Seniorka straciła 35 tysięcy złotych przez fałszywego lekarza
Cyberpułapka: Jak sprzedaż przetworów kosztowała kobietę 10 tysięcy złotych
Oszustwo Inwestycyjne: Jak 67-latek Stracił 110 Tysięcy Złotych
Oszustwa na odzyskanie pieniędzy: Uważaj, przestępcy mogą powrócić po Twoje oszczędności!
Ostrzeżenie: Oszustwa przez fałszywe e-maile