Masywna kamienna zapora w Zagórzu Śląskim to jedna z tych budowli, które robią wrażenie już z daleka. 44 metry wysokości, 230 metrów długości i prawie 30 metrów szerokości u podstawy – to wszystko z gnejsowych bloków ułożonych ponad sto lat temu. Tama spiętrzyła wody Bystrzycy, tworząc Jezioro Bystrzyckie, które rozciąga się na ponad 3 kilometry między Górami Sowimi a Górami Wałbrzyskimi.
Warto wiedzieć, że choć administracyjnie zapora należy do Zagórza Śląskiego, fizycznie leży bliżej Lubachowa. Stąd czasem można spotkać się z nazwą „zapora lubachowska”.
- imponująca wysokość i historia
- widoki na Jezioro Bystrzyckie
- pozostałości zatopionej wsi
- dostępna korona zapory do zwiedzania
- idealne miejsce na spacery i wodne aktywności
Historia zapory i zalana wieś Schlesierthal
Budowa ruszyła w 1911 roku, a zakończono ją w 1914, choć niektóre źródła podają rok 1917 – prawdopodobnie chodziło o pełne uruchomienie elektrowni. Powód powstania zapory był prozaiczny: pod koniec XIX wieku Dolny Śląsk regularnie nawiedzały powodzie. Rzeka Bystrzyca wylewała i niszczyła okoliczne tereny, więc władze pruskie zdecydowały się na radykalne rozwiązanie.
Konsekwencje były jednak poważne. Żeby stworzyć zbiornik retencyjny, trzeba było wysiedlić i zalać całą wieś Schlesierthal, czyli Śląską Dolinę. Osada ta istniała od połowy XVI wieku i liczyła kilkadziesiąt gospodarstw. Mieszkańcy musieli opuścić swoje domy, które następnie znalazły się pod wodą. Do dziś, gdy poziom wody znacznie spadnie, można czasem dostrzec fragmenty fundamentów zatopionej wsi.
Podczas ekstremalnie niskiego stanu wody w zbiorniku, co zdarza się raz na kilka lat, odsłaniają się pozostałości zatopionych budynków i stary most. To niecodzienna okazja, by zobaczyć fragmenty historii sprzed ponad wieku.
Co zobaczyć na zaporze i wokół jeziora
Korona zapory jest dostępna dla zwiedzających i można nią przejść na drugą stronę zbiornika. Z góry rozpościera się widok na całe Jezioro Bystrzyckie – 51 hektarów wody otoczonej lasami i wzgórzami. Z jednej strony tafla jeziora, z drugiej dolina Bystrzycy i elektrownia wodna u podnóża zapory.
Przy wejściu na koronę stoją tablice informacyjne. Jedna opisuje technologię produkcji energii elektrycznej, druga historię samej budowli. Elektrownia działa nieprzerwanie od 1913 roku i ma trzy generatory o łącznej mocy ponad 1150 kW. To żywy zabytek techniki – oryginalne urządzenia z początku XX wieku wciąż wytwarzają prąd.
Na koronie widać elementy pierwotnego wyposażenia zapory. Metalowe konstrukcje, zasuwy, mechanizmy – wszystko to pamiętające czasy, gdy Śląsk był jeszcze częścią Niemiec. Szerokość korony to zaledwie 3,5 metra, więc spacer górą ma w sobie coś z przygody, zwłaszcza gdy wieje wiatr.
Jezioro Bystrzyckie uważane jest za jedno z najładniejszych w Sudetach. Malownicza linia brzegowa, otaczające je lasy i góry tworzą krajobraz, który szczególnie pięknie prezentuje się jesienią, gdy drzewa przybierają różne barwy. Latem natomiast można spotkać kajakarzy i wędkarzy – akwen ma około 480 metrów szerokości w najszerszym miejscu i oferuje sporo miejsca do wodnych aktywności.
Szlaki i spacery wokół zbiornika
Od zapory prowadzą szlaki turystyczne wzdłuż obu brzegów jeziora. Spacer jednym brzegiem do mostu na jeziorze i powrót drugim zajmuje około 2-3 godzin. Trasa jest dość łatwa, choć miejscami ścieżka bywa wąska i nierówna – lepiej mieć porządne buty.
Żółty szlak prowadzi nad jezioro spod Zamku Grodno, który góruje nad okolicą na szczycie góry Choina. To dodatkowa atrakcja, którą warto połączyć z wizytą przy zaporze. Sam szlak nad jezioro można pokonać z Zagórza Śląskiego w około 30 minut spacerowym tempem.
Dla bardziej wytrwałych turystów dostępne są trasy przez szczyt Kurzętnik w Górach Wałbrzyskich. Stamtąd rozciągają się panoramy na całą okolicę, a zejście prowadzi właśnie do zapory.
Zapora w Zagórzu Śląskim zagrała w filmie, który zdobył Oscara. To właśnie tutaj kręcono sceny do „Pianisty” Romana Polańskiego – budowla udawała fragment wojennej Warszawy.
Zbiornik retencyjny, który wciąż chroni przed powodzią
Zapora nadal pełni swoją pierwotną funkcję. Zbiornik może pomieścić 8 milionów metrów sześciennych wody i skutecznie reguluje przepływ Bystrzycy. W 2024 roku, podczas intensywnych opadów, które nawiedziły Dolny Śląsk, zapora stanęła przed poważnym wyzwaniem i sprawdziła się, chroniąc dolne partie doliny przed zalaniem.
To żywa, działająca budowla hydrotechniczna, a nie tylko zabytek. Tauron Energia, obecny zarządca elektrowni, utrzymuje całą infrastrukturę w sprawności technicznej. Dzięki temu można ją zwiedzać bez obaw o bezpieczeństwo.
Dla kogo jest ta atrakcja
Zapora i jezioro to miejsce dla praktycznie każdego. Rodziny z dziećmi docenią łatwy spacer, możliwość wypożyczenia kajaka czy roweru wodnego w sezonie. Miłośnicy historii znajdą tu ciekawy przykład pruskiej inżynierii hydrotechnicznej i opowieść o zalanej wsi.
Fotografowie polują na kadry o wschodzie i zachodzie słońca, gdy światło pięknie odbija się w tafli jeziora. Jesienią kolory są wyjątkowo intensywne. Osoby szukające spokoju znajdą tu ciszę i kontakt z naturą – poza sezonem wakacyjnym nad jeziorem bywa naprawdę pusto.
Wędkarze mają dostęp do całego akwenu, choć potrzebna jest odpowiednia karta wędkarska. W jeziorze żyją między innymi szczupaki, okonie i karpie.
Praktyczne informacje: dojazd, parking, godziny
Dojazd: Najwygodniej dojechać samochodem. Z Wałbrzycha to około 20 kilometrów, z Kłodzka podobnie. Parking znajduje się przy ulicy Spacerowej w Zagórzu Śląskim, stamtąd do zapory jest około 1,5 kilometra spacerem wzdłuż brzegu jeziora. Można też podjechać bliżej, ale miejsca parkingowe są ograniczone.
Parking: Bezpłatny parking przy ul. Spacerowej. W sezonie wakacyjnym bywa pełny, więc warto przyjechać wcześnie rano lub po południu.
Godziny zwiedzania: Korona zapory jest dostępna codziennie, bez ograniczeń czasowych. To obiekt w terenie otwartym, więc można go odwiedzić o każdej porze. Najlepsze światło do zdjęć jest rano i wieczorem.
Ceny: Wstęp na zaporę i spacer wokół jeziora są całkowicie bezpłatne. Płatne są tylko dodatkowe atrakcje typu wypożyczalnia kajaków czy rowerów wodnych (sezonowo, ceny zależą od wypożyczalni).
Ile czasu zarezerwować: Sam spacer na zaporę i z powrotem to około godziny. Jeśli planujecie obejść całe jezioro, przewidźcie 2,5-3 godziny. Z wizytą w Zamku Grodno i dłuższym odpoczynkiem nad wodą można spokojnie spędzić tu pół dnia.
Dla kogo: Trasa jest łatwa, odpowiednia dla dzieci i osób starszych. Wózki dziecięce można przeprowadzić, choć miejscami ścieżka jest nierówna. Psy dozwolone na smyczy.
Co zabrać: Wygodne buty (ścieżki bywają błotniste po deszczu), wodę, coś do jedzenia – w okolicy nie ma restauracji czy sklepów. W sezonie letnim warto mieć kostium kąpielowy, choć oficjalnych kąpielisk nie ma.
