Maria Kabanow ze Świebodzic ma 100 lat. Jej życie to historia siły i miłości do rodziny
Rodzinne wspomnienia i życzenia od gości towarzyszyły Marii Kabanow ze Świebodzic podczas obchodów setnych urodzin. Jubilatka przyjęła odwiedzających u siebie, w dobrej kondycji i pogodnym nastroju. Przynieśli jej kwiaty oraz listy gratulacyjne przesłane przez Prezesa Rady Ministrów i Wojewodę Dolnośląskiego.
Wśród osób, które złożyły wizytę stulatce, byli burmistrz Świebodzic Paweł Ozga, reprezentująca Urząd Stanu Cywilnego Monika Kak oraz Beata Dyko, dyrektor wałbrzyskiego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Od Mokrzysk do Świebodzic
Maria Kabanow, której nazwisko rodowe brzmi Gubała, przyszła na świat 31 października 1926 roku w Mokrzyskach niedaleko Brzeska. Dorastała w dziewięcioosobowej rodzinie. Okres wojny przerwał jej młodość: została wywieziona do Niemiec na roboty przymusowe.
Po powrocie zamieszkała na Dolnym Śląsku. Pierwsze zatrudnienie znalazła w uzdrowisku w Sokołowsku, gdzie pracowała jako kucharka. Właśnie tam poznała Ludwika, swojego przyszłego męża. Para założyła rodzinę, jednak przedwczesna śmierć męża sprawiła, że Maria samotnie wychowywała dzieci.
Z pracą zawodową związała ją później świebodzicka Refa, produkująca przekaźniki, oraz zakłady odzieżowe Rafio. Udzielała się również w radzie pracowniczej i w klubie seniora działającym na Pełcznicy.
Rodzina i codzienne zainteresowania jubilatki
Najbliżsi zajmują szczególne miejsce w życiu stulatki. Wychowała pięcioro dzieci: Danutę, Halinę, Urszulę, Annę i Andrzeja. Dziś jej rodzinę tworzy także ośmioro wnucząt, dziesięcioro prawnucząt oraz jeden praprawnuk. To właśnie rodzina daje jej najwięcej radości i na co dzień otacza ją opieką.
Pani Maria chętnie sięga po książki, ogląda seriale i rozmawia telefonicznie z bliskimi. Jej pogodne usposobienie zjednuje jej szacunek nie tylko wśród krewnych, lecz także sąsiadów i znajomych.
Źródło: facebook.com/swiebodzice.oficjalny.profil
